Say Something to blog z opowiadaniami o tematyce slash/shōnen-ai. Znajdują się tutaj opowiadania autorskie, fanfiction z Naruto, Harry'ego Pottera i inne treści. Gry do bloga: 1, 2, 3, 4.

25.4.13

Piekło, które spadło z Nieba - Przedstawienie Postaci

Zostałam najpierw poważnie zbesztana, że długo nic nie dodaję. Groził mi głód, pragnienie, śmierć, pokój bez klamek(to podobało mi się mimo wszystko najbardziej :D). Udało się mi przeżyć!!! Haha!!!
Piekło, które spadło z Nieba




       Zanim zacznę najpierw się przedstawię.
      Mam na imię Alec - Aleksander. Mam 17 lat. Jestem łowcą. Nie wiem: czy wierzycie w wilkołaki, wampiry, demony, wendigo czy inne potwory. Nie obchodzi mnie to. Jestem tym kim jestem. Wierzę w to w co wierzę... Po prostu wy ich nie widzicie. Z waszego świata i punktu widzenia trudno się dziwić. Ale o tym później, wracamy do mojego opisu. Jest jeszcze Nick. Jest jak brat, chociaż nie jest rodziną. Katherine (Kat) jest moją słodką młodszą siostrą, choć ma lat już 16. Mam jeszcze brata Michała, który lat ma 10. On się dopiero szkoli. Moja matka i ojciec to Barbara i Luck, choć oni prawdziwym moimi rodzicami nie są. To dziwne bo oni i Michał mają czarne jak smoła włosy... A ja i Kat, ona płomieniście-czerwone, ja granatowe przechodzące w czarny. Zabawne... Jestem dość wysoki metr osiemdziesiąt dwa. Michał się ze mnie śmieje, że jestem wyższy od większości rodziny, lubię kiedy się uśmiecha. Kat ma metr siedemdziesiąt - nie jest niska. Posiadam czarne nie przenikliwe oczy, włosy średniej długości, całkiem proste, co jak mówi mi moja macocha nadaje mi drapieżności, ale tak nie jest... Na bladej skórze mam sporo blizn po walkach czy znakach, ale nie na twarzy. Nie jest ich za dużo. Jestem lekko zbudowany, ale nie napakowany... W końcu muszę mieć siłę i refleks, żeby zabić ważącego pół tony wendigo. O więzach krwi nikt nie chce rozmawiać z naszej rodziny. Tak to bywa, gdy ma się dziwną rodzinę.

Katherine jest bardzo ładna, wręcz obrzydliwie piękna. Dziewczyna o obfitych kształtach, delikatnej twarzy jak i rysach. Ma piękne nie pozaznaczane bliznami ciało. No może nie licząc kilka na obojczyku czy rękach...Ma czarne oczy. To chyba jedyna cecha jaka łączy naszą rodzinę.

Nick mając zaledwie 6 lat stracił rodzinę, dlatego nie można mu się dziwić ciętego języka czy wrodzonej złośliwości – cechy która łączy nas i jego w rodzinę. 
Ma tyle samo lat co ja. Jest lepszym łowcą ode mnie. Jest niezwykle przystojny. Ma złote włosy i morskie głębokie oczy. Ma spokój wyryty na twarzy. Jest niższy ode mnie. Ma ładną, jasnozłotą cerę.

Michał – w bardzo młodym wieku został skrzywdzony przez los, a właściwie przez naszego ojca. Jest zamknięty w sobie, obojętny na świat. Jego włosy zawstydziłyby najciemniejszą noc, są krótkie i postawione na żel. Uważamy, że jest schizofrenikiem.

Max – urodził się pierwszego stycznia 1994 roku. Zmarł 2 lata temu 31 grudnia 2010 roku. Był do mnie bardzo podobny. Nadal obwiniam się za jego śmierć. Panie świeć nad jego duszą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytelnicy